Nowe miejsca

Miejsce na teraz

Kościół, nazywany częściej Kościołem Jakuba (od patrona parafii), jest najbardziej charakterystycznym obiektem na placu Narutowicza. Wewnątrz warto przyjrzeć się witrażom przedstawiającym sceny wojenne oraz nieco makabrycznym freskom. Mimo, że bryła jest modernistyczna, to na pierwszy rzut oka kościół wygląda na dużo starszy - romański albo gotycki. Tak pewnie był też postrzegany przez Helenę Kowalską, gdy wznosił się samotnie wśród pól, a przyszła siostra Faustyna przybyła do Warszawy i udała się do pierwszej świątyni jaką ujrzała.