Hostel Tatamka - Powiśle - Warszawa - warto zobaczyć w iwaw
Hostel Tatamka


Hostel Tatamka

Chociaż sam hostel nie wyróżnia się niczym szczególnym, warto zwrócić uwagę na medalion Chrystusa nad wejściem. Przypomina on o czasach gdy działało w tym miejscu Biuro Nędzy Straszliwej (na jego potrzeby powstał zresztą ten budynek). W czasie II wojny światowej przejęły obiekt siostry Urszulanki, a w Powstaniu Warszawskim pełnił rolę szpitala. Obok znajdowały się m.in. warsztat samochodowy (w nim powstał słynny wóz pancerny Kubuś) oraz Fabryka Czekolady Domańskiego. W XIX wieku mieszkał w tym kwartale Bolesław Prus.

hotelhotelzabytkowy budynekzabytkowy budynekzbiorowe zakwaterowaniezbiorowe zakwaterowanie

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić to miejsce w Warszawie:

  • Ulice:   ulica Cicha, ulica Tamka, ulica Topiel
  • Rok powstania:  1936-1936
  • Obszar MSI:  Powiśle
  • Wysokość:   12 m
  • Funkcja:  usługowa
  • Styl:  funkcjonalizm
  • Związane osoby: Bielecki „inż. Jan” Walerian, Daszyński Zygmunt, Domański Jan, Fernik "Globus" Józef, Komaszewski Stanisław, Kopf "Malarz" Stanisław, Kwiatkowski Stanisław, Prus Głowacki Aleksander Bolesław, Wosiński Jan

Opis urbanistyczny:

Na posesji (ul. Tamka #30) znajduje się budynek, w którym działa dwugwiazdkowy Hostel Tatamka [14]. Hostel oferuje pokoje 1-, 2-, 3-, 4-, 6- oraz 8-osobowe, z łazienką lub bez. Do dyspozycji gości jest pokój telewizyjny i duży pokój-salon, dostęp do WiFi, śniadania oraz możliwość zrobienia grilla na zewnątrz. Recepcja jest czynna całą dobę [8]. W pokojach ułożono parkiet [14].

Na zachód od budynku znajduje się niedawno odnowiony plac zabaw.

Od strony ul. Cichej działa serwis samochodowy Auto Best Service (ul. Cicha 8) [3], a od ul. Topiel stacja Veturilo. Pozostałą część zajmuje niezagospodarowany skwer.

Obiekty, pomniki, tablice:

Na frontonie czteropiętrowego funkcjonalistycznego budynku na planie prostokąta znajduje się ceramiczny medalion z popiersiem Chrystusa [11], wykonany przez Stanisława Komaszewskiego w 1937 roku [26]. Popiersie Jezusa wykonane zostało z ceramiki szkliwionej o zgniłozielonym odcieniu. Nad głową postaci zamocowana została aureola z wygiętego metalu [27].

XVIII wiek i wcześniej:

Ul. Topiel jest jedną z najstarszych ulic w Warszawie, od kiedy Aleksander Zasławski utworzył jurydykę zwaną Aleksandria. Ulica przebiegała nad stawem, przez ogród Godzkich i dalej mostem na kanale. Została uregulowana w 1770 roku. Nazwę zawdzięcza niskiemu położeniu, przez co była często zalewana [34]. W tym miejscu były ogrody nad Wisłą.

Ul. Cicha powstała w XVIII wieku jako droga dojazdowa od ul. Tamka do spichlerza [22].

XIX wiek:


XIX wiek

Niestety nie wiemy nic o tym miejscu w wybranym temacie.

Okres międzywojenny:

Kwartał w okresie międzywojennym był dużo gęściej zabudowany. Mieściły się tutaj budynki o adresach ul. Tamka #26 (róg ul. Topiel #1), ul. Tamka 28, 30, 32 (róg ul. Cicha #2), ul. Topiel #3, #5 oraz ul. Cicha 4, 6, #8.

Pierwszą kamienicę wzniósł przy ul. Cichej dla siebie architekt Artur Spitzbarth. Od 1916 roku przy ul. Cichej #4 działała znana Fabryka Czekolady i Cukierków Jana Domańskiego, zatrudniająca w 1931 roku około 350 pracowników [22]. Tuż przed II wojną światową właścicielem posesji z fabryką był A. Waloch [21], natomiast właścicielem sąsiedniej posesji, przy ul. Cichej 6 był Tarczyński [21]. Przy ul. Tamka #32 W. Przedpełski sprzedawał zaprawy do wódek monopolowych [18].

Biuro Informacyjne o Nędzy Wyjątkowej

W 1870 roku Cyprian Lechnicki założył Biuro Informacyjne o Nędzy Wyjątkowej, zwane na Powiślu Biurem Nędzy Straszliwej [11]. Biuro podlegało pod zarząd sąsiedniego kościoła pw. Św. Kazimierza i klasztoru Sióstr Szarytek [35]. Wyszukiwało osoby będące w skrajnej nędzy czy opuszczone dzieci i udzielało takim osobom schronienia do czasu samodzielnego utrzymania się [24]. W zarządzie zasiadali Bronisław Gozdawa-Jankowski, Jan Saryusz Bielski czy Antoni hr. Sobański [11].

W okresie międzywojennym swoją siedzibę otrzymało przy ul. Tamka #30 [11] w 1936 roku. Budynek powstał jako inwestycja Biura Informacyjnego [1]. Pierwotnie funkcjonalistyczny budynek został obłożony wcześniej szarą cegłą cementową (klinkierową) [11].

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Budynek dzisiejszego hostelu

[1935] Budynek dzisiejszego hostelu (źródło)

Tamka 26/28

[1937] Tamka 26/28 (źródło)

Tamka 30

[1937] Tamka 30 (źródło)

Tamka 32

[1937] Tamka 32 (źródło)

Budynek dzisiejszego hostelu

[1938] Budynek dzisiejszego hostelu (źródło)

II wojna światowa i Powstanie Warszawskie:

Od 1942 roku w domu przy ul. Tamka 30 zamieszkały Siostry Urszulanki i prowadziły w nim do końca wojny zakład opiekuńczo-wychowawczy dla 80 dziewcząt, sierot i pół-sierot [33].

Podczas okupacji hitlerowskiej przy ul. Tamka 30 wydawano bezpłatne obiady, co ratowało od głodu wielu najmłodszych mieszkańców. Budynek mógł odwiedzić w 1944 roku seminarzysta Karol Wojtyła [11]. Wykłady prowadził tu m.in. ks. prof. S. Wyszyński. Stałym kapelanem był ks. J. Wosiński [15].

Tu przeniesiono placówkę dla dziewcząt Ogniska im. Adamczewskich z ul. Czerniakowskiej (z powodu bliskości koszar), tu znalazły schronienie dzieci wysiedlone z Zamojszczyzny, podrzucane pod furtę domu dzieci żydowskie, młodzież dokształcająca się na tajnych kompletach, tu prowadzono szkolenia pielęgniarek z ramienia Wojskowej Służby Kobiet AK, przyjmowano głodnych i potrzebujących [15].

Przed budynkiem znajdował się niemiecki megafon propagandowy (tzw. szczekaczka). Codziennie ok. 16:00 przekazywane były komunikaty, z wyjątkiem pół roku przerwy w 1943 roku, kiedy 3 Maja przez głośnik puszczono Mazurka Dąbrowskiego [20],

Punkt sanitarny ss. Urszulanek

2 sierpnia w Domu Zgromadzenia Sióstr Szarytek (Domu Sierot) zorganizowano szpital (punkt ratowniczo-sanitarny [20]) "Bakcyl" [13], który działał do 27 września. W jadalni przygotowano salę szpitalną św. Józefa, na górze drugą salę, Matki Boskiej. Sale znajdowały się od podwórza, natomiast od ulicy była świetlica. Na dole znajdowała się sypialnia małych dzieci, starsze spały w holu, zabłąkani mieszkańcy w świetlicy, a siostry w kuchni i kredensiku. Wieczorem 2 sierpnia ważnym wydarzeniem było przejście ul. Tamka oddziału AK z olbrzymią polską flagą. W jednej chwili cała ulica powiewała sztandarami, jako jedyna na Powiślu. 3 sierpnia kaplicę przeniesiono do holu, a tabernakulum na dół do sutereny. Na ścianie między drzwiami prowadzącymi do jadalni i świetlicy ustawiono ołtarz. 7 sierpnia uruchomiono kuchnię [20].

W dniach 2 i 3 września były trzy naloty dziennie, 4 i 5 września co godzinę, a 6 września co 15 minut. Rannych zniesiono do suteren. Księża nie nadążali z sakramentami świętymi, a pielęgniarki z opatrunkami. Rozerwane zostały drzwi i ściany dzielące sale na parterze, z ołtarza z holu nie zostało śladu [20]. 6 września 1944 roku Niemcy zajęli szpital kierowany przez dr Jerzego Rowińskiego „Jurand” [9]. Początkowo chcieli nakazali opuścić budynek [20], ale po interwencji rannego żołnierza niemieckiego, leczonego w tym szpitalu, pozwolili pozostać [10].

Wóz pancerny Kubuś

8 sierpnia 1944 roku dowódca grupy bojowej walczącej na Powiślu, Cyprian Odorkiewicz "Krybar", powierzył architektowi Walerianowi Bieleckiemu „inż. Jan” zbudowanie lekkiego samochodu opancerzonego. Inż. Edmund Frydrych dostarczył z Elektrowni Powiśle ciężarówkę Chevrolet 157, pochodzącą z przedwojennej Koncesjonowanej Wytwórni Samochodów Lilpop, Rau i Loewenstein. Załoga Elektrowni udostępniła sprzęt spawalniczy i materiały oraz swoich fachowców (spawaczy, mechaników, ślusarzy). Był to jedyny w historii II wojny światowej samochód pancerny wykonany przez żołnierzy podziemia [20]. Jest określany pancerką, chociaż z racji, że umożliwiał desant, pełnił raczej rolę transportera opancerzonego [20].

Kubusia zbudowano w warsztacie samochodowym Stanisława Kwiatkowskiego i Zygmunta Daszyńskiego mieszczącym się przy ul. Tamka #28 [31]. Szefem budowy był Józef Fernik "Globus". Jego żona, lekarka o pseudonimie "Kubuś", zginęła [20] na początku sierpnia 1944 roku [30] w czasie ucieczki z płonącego domu, a jej pseudonim stał się nazwą pojazdu. Podczas pracy Bielecki jako architekt kreślił szkice, a Fernik dopasowywał arkusze zdobytej blachy do karoserii Chevroleta. Prace trwały do wczesnych godzin rannych 23 sierpnia 1944 roku, kiedy wozy "Kubuś" i "Jaś" ruszyły do ataku na Uniwersytet Warszawski [20].

Niemiecki wóz pancerny, zwany przez Powstańców Jaś został zdobyty przypadkiem [32]. 14 sierpnia [31] kierowca pomylił drogę i wjechał w ulicę pełną Powstańców. Ci obrzucili pojazd granatami, a załogę wzięli do niewoli [32]. „Jaś” był półgąsienicowym transporterem opancerzonym Sd.Kfz. 251 [31] i wraz z „Kubusiem” tworzyły pluton pancerny Kolumny Motorowej "Wydra" dowodzony przez plut. pchor. Andrzeja Dewicza ps. "Szary Wilk". Zapewne od niego wzięła się kolejna nazwa transportera Szary Wilk, nadana po ataku 23 sierpnia [31].

Obsadę ”Kubusia” liczyły dwie osoby załogi (kierowca i strzelec [20]) oraz 10 osób desantu. Masa auta wynosiła około 3400 kg, a masa pancerza około 2300 kg, wymiary 610 cm długości, 224-226 cm szerokości i 252 cm wysokości (z podniesionymi klapami 272 cm). Samochód napędzany był przez 6-cylindrowy, rzędowy, górnozaworowy silnik gaźnikowy, chłodzony cieczą, o pojemności 3548 cm3 i mocy 78 KM przy 3200 obrotów/min. Pojazd osiągał maksymalnie 50-60 km/h i spalał ok. 35 l/100 km. Skrzynia biegów była 4+1 biegowa. Ogumienie stanowiły opony 7.5”x 20, a opancerzenie dwie warstwy płyt pancernych o grubości 6 i 5 mm (doświadczalnie ustalono odstęp między nimi na 6 cm [20]), pochodzące z wytwórni kas pancernych na ul. Kopernika i samochodu bankowego. Uzbrojenie stanowił umieszczony na dachu jeden radziecki ręczny karabin maszynowy DP wz. 28 kalibru 7.62 oraz miotacz ognia, ponadto uzbrojenie osobiste załogi [29][31]. Z braku środków technicznych pojazd miał tylko jeden właz. Do samochodu można było dostać się od dołu, po odchyleniu do wewnątrz blach. Kłopotliwe było opuszczanie auta z bronią. Samochód miał bardzo małe wizjery i w czasie akcji prowadzący Kubusia, doświadczony kierowca warszawskich autobusów, wyrżnął w latarnię [20].

W czasie I ataku na Uniwersytet Warszawski 22 sierpnia załogę stanowili: dowódca Tadeusz Zieliński "Miś", kierowca sierż. Fijałkowski "Anastazja", Andrzej Rutkowski "Witold", Stanisław Kopf "Malarz", Roman Guziński "Brześć", Jerzy Barburski "Doliwa", Krzysztof Boruń "Głowacz", Stefan Świergosz "Świerszcz", Jan Wojtaszek "Kurier", "Jasiu", "Orzeszek", "Jaskółka" [20]. Około godziny 4:00 "Kubuś" i "Jaś podjechały pod bramę Uniwersytetu na Krakowskim Przedmieściu. Bramę próbowano wysadzić bez skutku podłożonymi ładunkami. Dopiero strzał z PIAT-a i staranowanie przez transporter "Jaś" pozwoliło wedrzeć się na teren UW. Powstańcy wybili część załogi bunkra, reszta uciekła na teren Uniwersytetu. Po kilku minutach zaskoczenia Niemcy pokryli teren gęstym ogniem broni maszynowej i zaczęli ustawiać działko przeciwpancerne, a od pl. Zamkowego wezwano kolejne działa pancerne. Załodze Kubusia” dano rozkaz wycofania się. Pojazd po kłopotach z uruchomieniem powrócił na do warsztatu [20]. Zawiódł oddział, który stał na ul. Karowej i miał od ul. Browarnej zaatakować Uniwersytet, jednak atakujący popili się [28].

Po akcji poprawiono w pojeździe widoczność kierowcy przez zamontowanie szczeliny obserwacyjnej osłoniętej wkładką ze szkła pancernego z transportera "Jaś", a w pancerzu kadłuba wycięto pokrywę i zamontowano osłonę czołową chroniącą strzelca [20]. Gdy Niemcy zorientowali się, gdzie stacjonuje, zaczął się ostrzał z Uniwersytetu odcinka między ul. Topiel i ul. Cichą. Pojazd został przeniesiony na górę, pod konserwatorium [28].

II atak na Uniwersytet Warszawski z udziałem Kubusia nastąpił 2 września (chociaż niektóre źródła sugerują, że pojazd w czasie tego ataku był w remoncie). Pojazd wspierał oddziały atakujące bramę na ul. Oboźnej. Kilkanaście minut po godzinie 16:00 Kubuś ostrzelał stanowiska niemieckie. Próbował staranować bramę i chroniące ją zasieki, lecz odłamki granatów przebiły ogumienie. Pojazd przechylony na prawą stronę wycofał się [20].

6 września zgrupowanie "Krybar" opuściło Powiśle. Do osłony wycofujących się oddziałów skierowano na ul. Dobrą i ul. Solec oba wozy pancerne. Szary Wilk zdołał przebić się przez silnie ostrzeliwaną ul. Tamkę na ul. Kopernika, natomiast Kubuś nie zdążył i wjechał do warsztatu, gdzie powstańcy zamierzali go spalić. Franciszek Kowalewski "Franc" otrzymał rozkaz zniszczenia samochodu, jednak wymontował jedynie aparat zapłonowy. Nie dało się pojazdu zniszczyć, gdyż runął w tym czasie strop warsztatu, który go całkowicie zasypał [20].

Pojazd został odnaleziony podczas odgruzowywania warsztatu zimą przełomu 1945 i 1946 roku. Roboty były prowadzone przez Wydział Budowlany m.st. Warszawy pod nadzorem inż. arch. Janusza Kalbarczyka przez grupę kpt. Tadeusza Chojnackiego. Kubuś był w dobrym stanie, bez śladów spalenia. Wewnątrz znajdowała się zgromadzona powstańcza broń (która została przewieziona do Piastowa i tymczasowo ukryta przez Aleksandra Budzyńskiego ps. "Kret", jednak w czasie śledztwa została odnaleziona przez Urząd Bezpieczeństwa). Prace przy odgruzowywaniu zostały wstrzymane na tydzień, a po przerwie okazało się, że wóz pancerny został potajemnie usunięty. Zapewne został wówczas przeholowany z warsztatu na teren pobliskiego ogrodu przy ul. Okólnik (była tam baza Kolumny Motorowej "Wydra"). Został tam przez nieznanych sprawców spalony i podziurawiony kulami [20].

Odnaleziony powtórnie Kubuś został przekazany do Muzeum Wojska Polskiego [20].

Po latach „zapomnienia”, co uchroniło go przed złomowaniem [31], w 1967 roku został wyremontowany i wrócił do pierwotnego stanu, staraniem swego pierwszego konstruktora Józefa Fernika ps. "Globus", Stanisława Kopfa ps. "Malarz" (malował on Kubusia, gdy ten powstawał [31]) [20] oraz Jerzego Rogozińskiego [31]. Wymieniono podwozie na pochodzące od radzieckiej ciężarówki GAZ-51 [30]. Uzupełniono brakujące elementy pancerza, wzmocniono przedni dolny pas, zamocowano nieoryginalną lewą blachę dolnego pasa [31]. Samochód do tej pory znajduje się w siedzibie Muzeum Wojska Polskiego przy al. Jerozolimskich, wciąż sprawny [30]. Uczestniczy w świętach narodowych, rocznicach, wystawach, zlotach i inscenizacjach [31]. W 2004 roku dla Muzeum Powstania Warszawskiego wykonano jego wierną replikę [30].

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Kubuś

[1944] Kubuś (źródło)

Kubuś - drugi atak

[1944] Kubuś - drugi atak (źródło)

Kubuś - pierwszy atak

[1944] Kubuś - pierwszy atak (źródło)

Kubuś

[1944] Kubuś (źródło)

Kubuś

[1944] Kubuś (źródło)

Kubuś

[1944] Kubuś (źródło)

Kubuś - schemat

[1944] Kubuś - schemat (źródło)

Róg Tamki i Cichej

[1944] Róg Tamki i Cichej (źródło)

Odbudowa stolicy:

W 1945 roku przy ul. Cichej 6 wznowiła produkcję karmelków Fabryka czekolady i cukrów Józefa Domańskiego [7]. Na przełomie 1945 i 1946 roku przy ul. Tamka 28 działał warsztat samochodowy spółdzielni pracy Transport, w którym pracowali m.in. byli żołnierze „Zośki” [19].

Po wojnie w budynku Biura Informacyjnego mieściło się przedszkole prowadzone przez siostry zakonne, do którego posyłali swoje dzieci dygnitarze z pobliskiej Centralnej Rady Związków Zawodowych [11]. Na piętrze, naprzeciwko wejścia do głównej sali (przy korytarzyku biegnącym do kuchni) zlokalizowana była sala logopedyczna. Przedszkole miało numer 207 (lub 53 [5]) [12].

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Porzucony Kubuś

[1946] Porzucony Kubuś (źródło)

Kubuś

[1946] Kubuś (źródło)

Kubuś

[1946] Kubuś (źródło)

Czasy PRL-u:


Czasy PRL-u

Niestety nie wiemy nic o tym miejscu w wybranym temacie.

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Kubuś w muzeum

[1960] Kubuś w muzeum (źródło)

Przemiany 1989-2000:

W 1999 roku budynek poddano remontowi. Zamiast rzędu małych okienek na poddaszu, przebito okna i otynkowano elewacje, przez co zatracił on pierwotny wygląd [11].

XXI wiek:

Przy ul. Cichej #4 do 2010 roku znajdowały się baraki w których mieścił się magazyn Teatru Kwadrat [6]. Później miejsce to stało się parkingiem, a następnie zapleczem budowy biurowca Carpathia.

Przedszkole działało mniej więcej do 2007/2008 roku [3], mieściła się też tu bursa Sióstr Szarytek [15]. Od około 2007 roku w budynku funkcjonuje hostel Tatamka [25].

Od strony ul. Tamka 28 planowana jest inwestycja dewelopera Ronson [17].

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Hostel

[2010] Hostel (źródło)

Hostel

[2010] Hostel (źródło)

Hostel

[2010] Hostel (źródło)

Medalion na budynku

[2011] Medalion na budynku (źródło)

Budynek dzisiejszego hostelu

[2012] Budynek dzisiejszego hostelu (źródło)

WIdok od ogrodu

[2012] WIdok od ogrodu (źródło)

WIdok od ogrodu

[2012] WIdok od ogrodu (źródło)

Hostel

[2012] Hostel (źródło)

Kubuś

[2013] Kubuś (źródło)

Kubuś

[2013] Kubuś (źródło)

Plac zabaw

[2013] Plac zabaw (źródło)

Dawne magazyny przy ul. Cichej

[2013] Dawne magazyny przy ul. Cichej (źródło)

Altana w ogrodzie

[2013] Altana w ogrodzie (źródło)

Hostel Tatamka

[2014] Hostel Tatamka (źródło)

Budynek dzisiejszego hostelu

[2017] Budynek dzisiejszego hostelu (źródło)

Stacja Veturilo

[2018] Stacja Veturilo (źródło)

Zaktualizowano: 12 - 2018