Kolonia Wawelberga


Kolonia Wawelberga

Kolonia Wawelberga nazywana jest eksperymentem społecznym. To osiedle z wysokim standardem, wybudowane w XIX wieku na przedpolu Warszawy dla ubogich robotników przez fundację Hipolita i Ludwiki Wawelberg. Wyposażone było w oświetlenie, bieżącą wodę, kanalizację, zsypy na śmieci. Na osiedlu znajdowały się łaźnia, pralnia i szkoły. Podczas Rzezi Woli wymordowano tu wszystkich mieszkańców, jednak budynki przetrwały II wojnę światową. Po wojnie służyły za tymczasowe mieszkania dla urzędników. Dzisiaj to aktywnie działająca wspólnota mieszkańców, pochodzących z różnych sfer społecznych, lecz wspólnie dbających o swoją Kolonię.

muralmuraltablica pamięcitablica pamięcizabudowa wielorodzinnazabudowa wielorodzinnazabytkowy budynekzabytkowy budynek

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić to miejsce w Warszawie:

  • Ulice:   ulica Górczewska, ulica Hipolita Wawelberga
  • Rok powstania:  1898-1900
  • Obszar MSI:  Młynów
  • Wysokość:   15 m
  • Funkcja:  mieszkaniowa
  • Styl:  industralizm
  • Związane osoby: Goldberg Edward, Lurie Wanda, Wawelberg Ludwika, Wawelberg Hipolit, Zagoździński Władysław

Opis urbanistyczny:

Dwa budynki przy ul. Górczewskiej #15, #15A oraz jeden przy ul. Wawelberga #3 wyróżniają się wśród niskich bloków. To kolonia ufundowana przez Hipolita Wawelberga [3]. W skład kolonii, ukończonej w 1900 roku, wchodziło pięć budynków: trzy mieszkalne i dwa pomocnicze [12]. Do dyspozycji było w sumie 335 jedno- i dwupokojowych mieszkań [10]. Mieszkania były przestronne i wysokie, wyposażone w drewniane podłogi (podłogi w kuchni wyłożono specjalnym łatwo czyszczącym się tworzywem [5]), szafy wnękowe, spiżarnie pod parapetem okna kuchennego, piece angielskie. Ponadto każde mieszkanie posiadało oddzielną piwnicę. Na pokrytych terakotą podestach klatek schodowych umieszczone zostały zlewy z doprowadzoną wodą. Na każdym piętrze znajdował się pisuar i dwa ustępy. W budynkach były też zsypy na suche śmieci. Trafiały one do specjalnych, wentylowanych pomieszczeń w piwnicach [12]. Kamienice były wyposażone w oświetlenie [10], z myślą o osiedlu zbudowano kolektor kanalizacji [5].

W dodatkowych dwóch budynkach socjalnych mieściły się łaźnia (gdzie znajdowały się wanny, prysznice, a nawet sauna [10]) i pralnia, a w drugim szkoła, ochronka dla dzieci (dawne przedszkole) i sala zebrań. Pomiędzy kamienicami zasadzone zostały drzewa. Pozostały teren podzielono na dwie części: z jednej strony znajdował się dom przedpogrzebowy (aby zmarły nie oczekiwał w mieszkaniu na pochówek, co było wtedy powszechne [9]), a z drugiej, ufundowany przez Wilhelma Raua, plac zabaw. W budynku frontowym mieściło się pięć sklepów: wędliniarski, spożywczy, mydlano–nafciany, mleczarski i jatka [12]. Na terenie osiedla był też skład węgla i boisko piłkarskie [10]. Mieszkańcami osiedla opiekował się lekarz, kontrolował również czystość mieszkań. Na miejscu była przychodnia i izolatka [10]. Działka została zabudowana w 1/3, podczas gdy normą było wykorzystywanie pod zabudowę 80% terenu. Dzięki temu wszyscy mieli dostęp do światła i powietrza [12].

Budynek ochronki znajdował się w miejscu, gdzie obecnie są garaże. Zamykał podwórko od ul. Wawelberga z frontem skierowanym na kolonię. Budynek szkoły był pomiędzy drugim a trzecim blokiem od strony Górczewskiej, po wojnie mieściła się tam pracownia rzeźbiarska [7].

Warto dodać, że w Warszawie są dwie Kolonie Wawelberga. Drugą wybudowano w 1929 roku przy ulicy Ludwiki 1 [8].

Obiekty, pomniki, tablice:

W bramie budynku znajduje się tablica upamiętniająca fundatorów [4]. Na granitowej tablicy z 1923 roku widnieje napis: Hipolitowi i Ludwice Wawelbergom, fundatorom Instytucji Tanich Mieszkań w XXV rocznicę założenia 1898–1923 [11].

Na ścianie budynku od ulicy Górczewskiej znajduje się tablica upamiętniająca rozstrzelanie o egzekucjach więźniów Pawiaka [fb] w 1943 i w 1944 roku, a także tablica upamiętniająca założenie w tym domu 10 marca 1942 Wolskiego Komitetu PPR [4].

W ostatnich latach powstał mural Dobry sąsiad [3], a w 2016 roku pojawiła się na nim syrenka Ludwika [6].

XVIII wiek i wcześniej:


XVIII wiek i wcześniej

Niestety nie wiemy nic o tym miejscu w wybranym temacie.

XIX wiek:

Jeszcze w II połowie XIX wieku były tu pola uprawne [2][1].

Hipolit Wawelberg, który był z zawodu bankowcem (odziedziczył po ojcu Dom Bankowy, obecnie Bank Zachodni), a z pochodzenia Żydem, po udziale w powstaniu styczniowym i studiach w Akademii Handlowej w Berlinie zaplanował odmienić los ubogich w Warszawie, stwarzając im godne warunki do życia na nowoczesnym osiedlu [3]. Był to wielki polski pozytywistyczny patriota, który fundował szpitale, szkoły i wydawnictwa. W jego szkołach mówiono po polsku, mimo że w zaborze rosyjskim używanie polskiego było zabronione [9].

Na 50-cio lecie swojego banku [7] w 1897 roku założył fundację Tanie Mieszkania w Warszawie im. Hipolita i Ludwiki małż. Wawelbergów. Włożył w nią 300 tys. rubli [3]. Całkowity koszt budowy osiedla wyniósł 550 tysięcy rubli, czyli 470 kg złota [5]. Powołał komitet, który miał opracować wszelkie założenia architektoniczne i socjologiczne. W komitecie zasiadali specjaliści: Jan Berson, Mikołaj Brauman, Edward Goldberg, Edmund Diehl, Jan Gryżewski, Józef Kirszroth-Prawnicki, Kazimierz Loewe, Edward Lilpop, Stanisław Markiewicz, Bolesław Milkowski, Kajetan Mościcki, Franciszek Nowodworski, Bronisław Rogójski, Emilk Sokal, Adolf Suligowski, Ignace Szebeko, Karol Szlenkier, Karol Szokalski i Józef Tchórznicki [7]. Pierwszym prezesem Fundacji był Stanisław Rotwand, wspólnik Hipolita Wawelberga [9].

Kamień węgielny wmurowano 6 maja 1898 roku. Osiedle wybudowano w wysokim suchym miejscu, za rogatkami Warszawy, w owych czasach usianym młynami i elewatorami zboża. Wawelberg uzyskał pozwolenie na budowę, mimo że Warszawa była carską twierdzą, a na przedpolach nie wolno było stawiać trwałych budowli [9]. Projektantem kompleksu był Edward Goldberg [4]. Kolonia powstała w ciągu dwóch lat, stając się pierwszym osiedlem socjalnym w Warszawie, były to też jedne z pierwszych murowanych budynków. Zdecydowano się na budownictwo koszarowe, aby do każdego mieszkania wpadało dużo światła [5]. Pierwsze dwa bloki wybudowano w ciągu jednego roku. Było w nich razem 178 mieszkań, z czego ponad połowa miała dwie izby, co okazało się za drogie dla robotników. Dlatego też kolejny blok, ukończony w 1900 roku, liczył 131 mniejszych mieszkań. Wawelbergowie nie zapomnieli o szkole [11]. Na miejscu działały dwa uniwersytety ludowe (gdzie m.in. uczono poprawnej polszczyzny), szkoła podstawowa oraz fundacja Kropla Mleka, która pomagała kobietom dokarmiać dzieci [5]. Na terenie osiedla znajdowała się również łaźnia, ozdobiona szczytami jak w średniowiecznym zamku [11]. Była to łaźnia parowa, łaźnia z wannami i z prysznicem oraz parówka (sauna). Mieszkańcy korzystali z niej częściowo za darmo, a Warszawiacy z zewnątrz musieli płacić. W 1902 roku odnotowano tu 17500 kąpieli [5].

Kolonię Wawelberga zamieszkali robotnicy z pobliskich zakładów i fabryk. Początkowo było to 1200 osób (Kolonia była przeznaczona była dla wszystkich, niezależnie od wyznania: mieszkało tu 1028 katolików, 96 żydów, 58 ewangelików i 29 osób innych wyznań), później 2000. Płacili jedne z najniższych czynszów w Warszawie. Czteroprocentowy zysk pokrywał koszty funkcjonowania zaplecza socjalnego. Mieszkańcy Kolonii musieli przestrzegać regulaminu [10].

W kolonii zabronione było przyjmowanie sublokatorów, trzymanie w mieszkaniach zwierząt i picie alkoholu. Prać wolno było tylko w specjalnym budynku. Zużytą słomę z sienników należało oddać dozorcy, który ją palił. Do dyspozycji mieszkańców dwa razy w tygodniu był lekarz [12], dr Adam Chełmoński, późniejszy ordynator Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus [5]. Raz w miesiącu kontrolował on wszystkie mieszkania [12] i szczepił przeciwko ospie [5]. Przestrzegania zasad pilnowało czterech dozorców. [10]

Ludzie, którzy mieszkali w kolonii czuli polskość. Na osiedlu działały różne organizacje, w tym drużyna piłkarska Wawel (od nazwiska Wawelberga) [5]. Trenowała na małym boisku, na terenie jednego z pierwszych w Warszawie ogródków jordanowskich (obecnie to skwer Wandy Lurie) [11].

Okres międzywojenny:

W 1925 roku została otworzona cukiernia Władysława Zagoździńskiego [4] przy ul. Wolskiej 66. Przeniesiona do budynku przy ul. Górczewskiej 15 w 1973 roku działa do chwili obecnej [fb].

II wojna światowa i Powstanie Warszawskie:

Eksperyment społeczny Kolonia Wawelberga trwał 45 lat [10].

Podczas okupacji działała tu najsilniejsza drużyna w podziemnej lidze piłkarskiej w Warszawie. Jej członkowie, którzy przeżyli Powstanie Warszawskie grali potem w Klubie Polonia i zostali pierwszymi mistrzami Polski po wojnie [5].

Wanda Lurie, świadek Rzezi Woli, mieszkała przed wojną przy ul. Wawelberga #18 w trzypiętrowym ceglanym budynku z mieszkaniami do wynajęcia, z oficyną w tzw. dobrej lokalizacji. Opisuje, że 1 sierpnia 1944 roku Powstańcy wybudowali na rogu Wolskiej i Górczewskiej dwie zapory. Zamieszkujący tu Volksdeutsche strzelali z ukrycia do powstańców i wskazywali Niemcom położenie Polaków, a czołgi niemieckie atakowały od ulicy Górczewskiej i od Wolskiej [14].

W piątym dniu Powstania Warszawskiego, Niemcy wdarli się na teren kolonii [10], podpalili budynki, rozstrzelali wszystkich mężczyzn, a kobiety z dziećmi przegnali do Fabryki Ursus (przy ul. Wolskiej 55 [14]) gdzie zostali wymordowani [5]. Wandę też próbowano zastrzelić, lecz ranna ukryła się pod stosami trupów (wśród których było jej troje dzieci, dlatego nazywa się ją Polską Niobe [9]).

O ofiarach egzekucji przypomina standardowa tablica Tchorka z napisem: "Miejsce uświęcone krwią Polaków poległych za wolność ojczyzny". Od 2004 roku skwer na ostatnim podwórku nosi imię Wandy Lurie [14][3].

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Kamienice Wawelberga

[1941] Kamienice Wawelberga (źródło)

Odbudowa stolicy:

W 1949 roku była to nadal kolonia, otoczona murem i z jednym wejściem [3]. Solidnie budowane kamienice nie zawaliły się, mimo wypalenia [9]. Funkcjonował sklep kolonialny, sala na chrzciny, mała szwalnia, gdzie kobiety mogły sobie szyć. Mieszkańcy dbali o zieleń, zostały posadzone kasztanowce, które rosną do dziś [3].

Budynki, jako pożydowskie mienie, przejęła władza ludowa, która wyremontowała mieszkania i oddała je tymczasowo urzędnikom państwowym, m.in. Hilaremu Mincowi oraz pracownikom Biura Odbudowy Stolicy. Z czasem urzędnicy zaczęli się wyprowadzać, a niszczejące lokale dostawali najbiedniejsi warszawiacy [3].

Po wojnie do Warszawy wrócił syn Hipolita Wacław, lecz został wyrzucony z osiedla [5]. Poza początkową odbudową, nikt o osiedle nie dbał [9].

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Zniszczenia wojenne

[1945] Zniszczenia wojenne (źródło)

Wanda Lurie w miejscu egzekucji

[1950] Wanda Lurie w miejscu egzekucji (źródło)

Czasy PRL-u:

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Górczewska 15/17 po lewej

[1960] Górczewska 15/17 po lewej (źródło)

Kolonia Wawelberga

[1965] Kolonia Wawelberga (źródło)

Dawny budynek pomiędzy drugim a trzecim blokiem

[1970] Dawny budynek pomiędzy drugim a trzecim blokiem (źródło)

Przemiany 1989-2000:

Sytuacja zaczęła się odmieniać w okresie transformacji. Lokatorzy zaczęli wykupywać mieszkania, utworzono wspólnotę, przyszli nowi mieszkańcy. Dziś wspólnota obejmuje 70% mieszkań, a ich właściciele są bardzo aktywni. W wielu mieszkaniach są odsłaniane stare mury, we wszystkich są zachowane charakterystyczne łuki nadokienne [9]

W 1992 roku Leopold Wawelberg, syn fundatora, był w Warszawie i odwiedził osiedle [3].

Po jego śmierci, mieszkańcom udało się nawiązać kontakt z wdową. Pod koniec lat 90-tych XX wieku zamówiła ona w firmie cateringowej w Warszawie (przez telefon z Brazylii) stypę dla zmarłego męża, która odbyła się na podwórku [3].

XXI wiek:

W 2003 roku wyburzono zabytkowy budynek [15] starej łaźni. W jej miejscu powstał parking [3]. W ramach rewitalizacji osiedla przez Urząd Dzielnicy oryginalny XIX-wieczny bruk zamieniono na kostkę bauma [5].

W 2015 roku powstał mural Dobry Sąsiad, wymyślony i namalowany przez dzieci. Składa się z większego napisu: „Dobry Sąsiad” i kilku mniejszych haseł: „jest miły”, „pomaga wnosić zakupy”, „karmi koty” [10]. W 2016 roku [3] domalowano do niego Syrenkę Ludwikę, na pamiątkę spektaklu teatralnego, który się tu odbył [10].

Obecnie ponad połowę mieszkań stanowią lokale komunalne, które można wykupić od miasta. Część stanowią eleganckie apartamenty z odkrytą cegłą w salonach, w których mieszkają architekci, pisarze, muzycy, filmowcy. Kupili mieszkania na wolnym rynku, zachęceni dobrą przestrzenią [3].

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Dawna Łaźnia

[2003] Dawna Łaźnia (źródło)

Skwer Wandy Lurie

[2007] Skwer Wandy Lurie (źródło)

Górczewska 15A

[2010] Górczewska 15A (źródło)

Budynek

[2011] Budynek (źródło)

Tablica informacyjna

[2012] Tablica informacyjna (źródło)

Budynki

[2013] Budynki (źródło)

Budynki

[2013] Budynki (źródło)

Tablica pamiątkowa

[2014] Tablica pamiątkowa (źródło)

Cukiernia

[2015] Cukiernia (źródło)

Górczewska 15A

[2015] Górczewska 15A (źródło)

Ogranicznik bramny

[2015] Ogranicznik bramny (źródło)

Kolonia Wawelberga

[2015] Kolonia Wawelberga (źródło)

Mieszkanie w kolonii

[2015] Mieszkanie w kolonii (źródło)

I Świeto Kolonii Wawelberga

[2015] I Świeto Kolonii Wawelberga (źródło)

I Świeto Kolonii Wawelberga

[2015] I Świeto Kolonii Wawelberga (źródło)

Nowe inicjały fundatora na bramie

[2015] Nowe inicjały fundatora na bramie (źródło)

Tablica pamięci

[2016] Tablica pamięci (źródło)

Mur na dziedzińcu

[2016] Mur na dziedzińcu (źródło)

Dziedziniec

[2016] Dziedziniec (źródło)

Klony na dziedzińcu

[2016] Klony na dziedzińcu (źródło)

Syrenka Ludwika

[2016] Syrenka Ludwika (źródło)

Brama

[2016] Brama (źródło)

Kolonia Wawelberga

[2018] Kolonia Wawelberga (źródło)

Kolonia Wawelberga

[2018] Kolonia Wawelberga (źródło)

Kolonia Wawelberga

[2018] Kolonia Wawelberga (źródło)

Kolonia Wawelberga

[2018] Kolonia Wawelberga (źródło)

Kolonia Wawelberga

[2018] Kolonia Wawelberga (źródło)

Zaktualizowano: 07 - 2016