Las Pocisk


Las Pocisk

Wbrew nazwie jedynie południowa część tego obszaru to las, który w niewielkim fragmencie jest dostępny dla chętnych. Większość terenu zajmują jednostki wojskowe, m.in. baza logistyczna oraz kwatera główna GROM. Teren ten związany był z wojskiem od początku. W XIX wieku był to skraj poligonu artyleryjskiego, przejętego następnie przez wojsko polskie. Działała tu filia fabryki amunicji Pocisk (stąd nazwa). Podczas II wojny światowej Niemcy zorganizowali tu obozy pracy, a po wojnie to samo zrobiło NKWD w celu gromadzenia ludzi na zsyłkę do Rosji (obóz NKWD w Rembertowie jako jedyny został częściowo odbity przez Armię Krajową). Aż do transformacji stacjonowała tu rosyjska jednostka łączności, która zapewniała tajną komunikację i zapewne prowadziła podsłuch.

boiskoboiskoklubklublaslasmagazynmagazynstrzelnicastrzelnicateren wojskowyteren wojskowy

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić to miejsce w Warszawie:

  • Ulice:   ulica Korkowa, ulica Marsa, ulica Płatnerska, ulica Rekrucka
  • Rok powstania:  1923-1923
  • Obszar MSI:  Nowy Rembertów
  • Wysokość:   0 m
  • Funkcja:  militarna, rekreacyjna
  • Styl: 
  • Związane osoby: Fieldorf "Nil" August Emil, Petelicki Sławomir, Romanow Mikołaj II, Wasilewski "Wichura" Edward

Opis urbanistyczny:

Na obszarze określanym jako Las Pocisk dominują kompleksy wojskowe. W narożniku ul. Marsa i ul. Płatnierskiej znajduje się 2. Baza Logistyczna. Jadąc na południe wzdłuż ul. Marsa znajduje się teren w gestii Policji, a następnie siedziba jednostki specjalnej GROM. Na południowy wschód od niej (na przedłużeniu ul. Begonii) znajdują się magazyny zajmowane również przez wojsko. W narożniku ul. Marsa i ul. Rekruckiej znajduje się stacja paliw i warsztaty samochodowe.

Teren między ul. Korkową i ul. Płatnierską to las z licznymi ścieżkami dostępnymi od ulicy, podobnie jak fragment od ul. Rekruckiej. Oba fragmenty lasu przecinają linie wysokiego napięcia.

Obiekty, pomniki, tablice:

Przy w narożniku ul. Marsa #76 i ul. Rekruckiej znajdują się magazyny, warsztaty samochodowe, skup złomu, baza MPO (Rejon obsługi R-5) oraz stacja benzynowa.

Baza GROM

Jednostka Wojskowa Wojsk Specjalnych GROM im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej (ul. Marsa #80) została sformowana 13 lipca 1990 roku jako Jednostka Wojskowa 2305 [30]. Po tym jak rząd Tadeusz Mazowieckiego udzielił pomocy w ewakuacji radzieckich Żydów do Izraela przez terytorium RP, miały miejsce zamachy na obywateli Polski w Bejrucie (30 marca 1990 roku [30]), a arabskie organizacje terrorystyczne zapowiedziały dalsze ataki. Polskie władze postanowiły utworzyć elitarną jednostkę zapewniającą bezpieczeństwo [46]. Podczas formowania GROM-u wzorowano się na takich jednostkach jak Delta Force, SAS i GSG-9 [30]. Pomysłodawcą oraz pierwszym dowódcą był podpułkownik, a w późniejszym czasie generał brygady Sławomir Petelicki [47].

Istnieje kilka wytłumaczeń pochodzenia nazwy jednostki. Może nawiązywać do Grupy Realizacyjnej Operacji Most, która w latach 1990-1992 chroniła wspomniany transport Żydów. Może nawiązywać, do imienia Gromosława Czempińskiego, który uczestniczył w operacji Samum. Oficjalnie jest to Grupa Reagowania Operacyjno-Manewrowego [30]. Żołnierze uznają się za dziedziców tradycji Cichociemnych. Na terenie Jednostki GROM mieści się Sala Tradycji poświęcona Cichociemnym, ich symbol wzorowany jest na tym, który mieli Cichociemni, a na sztandarze GROM-u obok daty utworzenia współczesnej jednostki umieszczona jest data pierwszego zrzutu Cichociemnych na teren Polski [47].

Jednostka przygotowana jest do prowadzenia szerokiej gamy operacji specjalnych: akcji bezpośrednich (taktycznych i bojowych), działań antyterrorystycznych (ang. CT) oraz szeroka gama operacji ratunkowych (np. NCE, CSAR, HR), również na terytoriach wrogich państw [30].

Od utworzenia w 1990 roku do 1999 roku była to jednostka wojsk wewnętrznych typu policyjnego, podlegająca Ministrowi Spraw Wewnętrznych [30]. Do 1992 roku jedynym zadaniem GROM-u było eskortowanie Żydów [47]. Po Operacji Most Antoni Macierewicz postanowił jej nie rozformowywać [30]. Na początku istnienie jednostki było ściśle tajne. Opinia publiczna dowiedziała się o niej, gdy w 1994 roku USA poprosiły Polskę o pomoc przy wprowadzaniu pokoju na Haiti [46] w ramach Operacji Uphold Democracy. Była to jej pierwsza operacja zagraniczna [30]. Później Żołnierze GROM uczestniczyli w operacjach na Bałkanach, w Zatoce Perskiej, Iraku, Afganistanie [30].

1 października 1999 roku w ramach umowy między MSWiA a MON komandosi stali się żołnierzami. Do 31 października 2007 roku jednostka o nieformalnej nazwie GROM podlegała pod polecenia służbowe (a nie rozkazy) Ministra Obrony Narodowej, a w okresie od 1 listopada 2007 roku do 31 grudnia 2013 roku Dowództwu Wojsk Specjalnych. Obecnie podlega pod Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. Na przełomie 1999 i 2000 roku w jednostce służyło 273 ludzi, w 2012 było to około 450 żołnierzy. Dotychczas zginęło sześciu żołnierzy tej jednostki, w tym trzech podczas zadań służbowych [30].

Żołnierze dzielą się na operatorów, czyli komandosów zespołów bojowych, oraz żołnierzy zabezpieczenia, które tworzą analitycy, elektronicy, informatycy, specjaliści od materiałów wybuchowych i technicy różnych specjalności. Najmniejszą komórką organizacyjną jest sześcioosobowa sekcja. Każdy z żołnierzy ma kilka specjalności, przeszkolenie paramedyczne oraz posiada ogólne wyszkolenie wojskowe. Jednostka składa się z trzech Zespołów Bojowych A, B i C [30].

W Rembertowie stacjonuje dowództwo, sztab i większość struktur [30]. Siedziba otoczona jest murem czterometrowej wysokości [25] z siatką kolczastą na górze [31]. Centralny obszar wyznacza boisko. Na północ od niego znajdują się nowe koszary, a na północ od nich klub wojskowy. Na wschód od boiska stoi pięć podłużnych baraków koszar, w północnym mieści się punkt medyczny. W budynku w kształcie litery L, na południe od nich, jest siedziba sztabu. Budynek na południe od boiska, obok sztabu, to siedziba szkoleniowa [25]. Na terenie są też trzy inne, mniejsze boiska oraz szereg innych obiektów i magazynów. Spory obszar zajmują parkingi.

O jednostce napisano wiele książek (m.in. GROM Siła i Honor, Szturman, Przetrwać Belize, Ostatnich gryzą psy, Zatoka), przygotowano wiele filmów (m.in. GROM Prawdziwa Historia) czy gier komputerowych (m.in. Medal of Honor, Rainbow Six) [30].

Teren przy ul. Marsa

Na działce przy ul. Marsa #80 usytuowane są budynki biurowe, magazynowe oraz infrastruktura techniczna będące w zarządzie Komendy Stołecznej Policji. Teren działki częściowo utwardzony, ogrodzony ogrodzeniem z ram stalowych wypełnionych siatką drucianą na podmurówce betonowej oraz od strony ul. Marsa murem ceglanym z białej cegły silikatowej na fundamencie betonowym [47].

Baza logistyczna Wojska Polskiego

Do 31 grudnia 2010 roku przy ul. Marsa #110 funkcjonowała 9 Rejonowa Baza Materiałowa (JW 3090 [34]) [16]. W jej miejsce sformowano 2 Regionalną Bazę Logistyczną (JW 4226) na podstawie rozkazu z 5 sierpnia 2010 roku. Jest to jednostka podporządkowana Inspektoratowi Wsparcia Sił Zbrojnych. Głównym zadaniem bazy jest zabezpieczenie logistyczne okolicznych jednostek wojskowych. Decyzją Ministra Obrony Narodowej z 8 maja 2018 roku Regionalna Baza Logistyczna otrzymała imię gen. Emila Augusta Fieldorfa, ps. „Nil” [15]. Na terenie bazy funkcjonuje Polski Kompleks Koszarowy Służb Logistycznych, w tym Wojskowy Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Służby Żywnościowej [29].

Na terenie znajduje się jeden grób z krzyżem metalowym nieznanej osoby. Jednostka posiada niewielką izbę pamięci wraz z odtworzonym planem obozu w latach 1944–1945 [35].

Przez teren jednostki przebiega bocznica kolejowa nr 113 [34].

Teren przy ul. Płatnierskiej

Na wschodzie od bazy logistycznej znajdowały się wojskowe jednostki magazynowo-remontowe. Naprawiano tam m.in. instrumenty muzyczne, maszyny do pisania i księgowe typu ascota. Były też magazyny druków używanych w wojsku i wydawnictw propagandowych. Według niektórych był tam również jakaś pododdział techniczny Wojsk Obrony Powietrznej Kraju albo Składnica Sprzętu Radioelektronicznego (JW 2333) [26].

Teren przy ul. Begonii

Na południe od siedziby GROM znajdują się podziemne magazyny. Do końca lat 80-tych XX wieku teren był ogrodzony podwójnym ogrodzeniem z drutu kolczastego. Pilnowali go uzbrojeni żołnierze. Od kilku-kilkunastu lat jest otoczony betonowym parkanem. Od południa znajduje się metalowa brama. Od strony północno-zachodniej jest przerwa w parkanie, tam również mogła być brama. Od drugiej dekady XXI wieku teren jest ponownie we władaniu Sił Zbrojnych RP. Miejsce, gdzie było otwarte ogrodzenie, jest zamknięte nowym drutem kolczastym. Brama południowa została odnowiona i odrutowana. Widnieje na niej nowa tablica z napisem w czterech językach informująca o terenie wojskowym [28].

XVIII wiek i wcześniej:


XVIII wiek i wcześniej

Niestety nie wiemy nic o tym miejscu w wybranym temacie.

XIX wiek:

Napływ ludności na tereny późniejszego Rembertowa wynikał z budowy w latach 1867-1880 Drogi Żelaznej Warszawsko-Terespolskiej [37]. Wynikało to z umieszczenia tu dużych jednostek wojskowych [4].

Najprawdopodobniej ul. Marsa została wytyczona w 1919 roku jako Droga Poforteczna [45]. Nazwa ulicy nawiązuje prawdopodobnie do starorzymskiego boga wojny Marsa lub Pola Marsowego [33].

Rembertowski Poligon Artylerii

Tereny pomiędzy Rembertowem, Zielonką, Ossowem, Leśniakowizną, Okuniewem i Sulejówkiem [3] zostały wykupione i przeznaczone na poligon artyleryjski [4] z polecenia cara Mikołaja II [3]. Na rozległym, częściowo zalesionym obszarze, w latach 1888-1889 zlokalizowano poligon i obóz artyleryjski dla Warszawskiego Okręgu Wojskowego, który odtąd nosił nazwę Rembertowski Poligon Artylerii [3]. Obszar dzisiejszego lasu Pocisk był na południowo-zachodnim krańcu poligonu.

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Rembertowski poligon artylerii

[1912] Rembertowski poligon artylerii (źródło)

Okres międzywojenny:

Po odzyskaniu niepodległości Poligon Rembertów stał się własnością Wojska Polskiego [3].

W 1920 roku na terenie lasu funkcjonował zapewne obóz radziecki nr 173 [11].

Wytwórnia Amunicji Nr 2 Zakładów Pocisk

Zakłady Amunicyjne Pocisk zostały założone 5 lipca 1919 roku. Tworzyła je wytwórnia Pradze przy ul. Mińskiej 25 oraz wytwórnia w Rembertowie. Łącznie kapitał zakładowy wynosił 40 mln. koron austriackich. Zakłady produkowały dla potrzeb wojska: proch, trotyl, amunicje karabinową, amunicję działową od najmniejszego kalibru do 155 mm, amunicje saperską, amunicje myśliwską, zapalniki, obrabiarki precyzyjne do wyrobu amunicji różnych kalibrów, automatyczne maszyny kontrolujące, pasy karbowe napędowe, prasy hydrauliczne, piece rotacyjne do termicznej obróbki, dokonywały też remontów silników lotniczych [1].

Pełny rozruch fabryki nastąpił w 1923 roku. Wytwórnia produkowała dla wojska m.in.: nabój 8 mm x 50 R Mannlicher, 8 mm x 50 R Lebel, 7,92 mm x 57 Mauser. Na rynek cywilny wytwarzano naboje: 6,35 mm x 15 SR Browning, 7,65 mm x 17 SR Browning, oraz różne wzory amunicji myśliwskiej i sportowej. W 1924 roku zakłady wyprodukowały ponad 32 miliony sztuk amunicji. Zakłady opracowały w 1924 roku projekt 47 mm działka w ramach konkursu Ministerstwa Spraw Wojskowych, pierwsze nowoczesne działka polskiej konstrukcji zbudowane w kraju (wyprodukowano je w liczbie 4-10 sztuk) [40].

Zakłady w Rembertowie działały od 1923 roku [18]. Był to największy zakład produkcyjny i największy pracodawca na terenie Rembertowa. Fabryka miała własną straż pożarną, na jej terenie działo przyzakładowe przedszkole, biblioteka i teatr [36], działała strzelnica [18]. Dyrektorem zakładów w Rembertowie był L. Gustmann. Koło zakładów (na terenie dzisiejszego osiedla Pocisk) było osiedle baraków dla pracowników fabryki [36].

W 1927 roku produkcja zakładów stanowiła ok 1/3 całości produkcji w kraju. W okresie prosperity zatrudniano w nich 4233 pracowników. W latach 1929-1934 załogę zredukowano o ponad 1 tys. pracowników. W styczniu 1928 roku załoga przeprowadziła strajk, żądając m.in. podwyżki o 28% [1].

12 listopada 1928 roku w wytwórni w Rembertowie, w wyniku eksplozji materiałów wybuchowych, zginęło dwóch pracowników, a kolejnych dwóch zostało ciężko rannych [40].

W ramach reorganizacji Fabryka Amunicji Pocisk przeszła w 1932 rok pod zarząd Ministerstwa Spraw Wojskowych i zmieniła nazwę na [37] Wojskowe Zakłady Służby Uzbrojenia [35]. W 1935 roku zakład w Rembertowie przejął Departament Uzbrojenia. Nastąpiła wtedy zmiana nazwy na Wojskowy Zakład Pirotechniczny [2]. Komendantem Zakładów został ppłk Jerzy Zapolski [35].

W przededniu wojny pracowało ponad 1600 osób, były więc prawdziwym gigantem [44]. Zakłady istniały do 28 września 1939 roku [40].

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Wnętrze jednej z hal amunicyjnych

[1935] Wnętrze jednej z hal amunicyjnych (źródło)

II wojna światowa i Powstanie Warszawskie:

W czasie działań wojennych w 1939 roku zakłady nie ucierpiały. Niemcy do końca tego roku wywieźli do Rzeszy cały park maszynowy [44] i na terenie dawnych zakładów uruchomili warsztaty naprawcze taboru samochodowego, a później sortownię zdobyczy wojennych z frontu. Przy sortowaniu były zatrudniane głównie kobiety [5]. Zorganizowali tu również magazyny mundurowe [36].

W 1943 roku Niemcy utworzyli w Rembertowie Bazę Zapasową Obsług Pociągów Pancernych [37]. Oficjalnie znajdowała się na terenie obecnej Akademii Obrony Narodowej, jednak według niektórych mogła się ona mieścić na terenie Lasu Pocisk, z uwagi na liczne poprowadzone tutaj bocznice kolejowe [2].

Podczas nadejścia oddziałów polskich i sowieckich prowadzonych przez gen. Kuźmina atak na dawne zakłady Pocisk nastąpił 10 września 1944 roku około godziny 20.00. Brak powodzenia pierwszego natarcia spowodowało odsunięcie dalszych działań na godziny przedpołudniowe 11 września [43].

Hitlerowski obóz pracy przymusowej

Od września 1941 roku do lipca 1944 roku w miejscu dawnych zakładów Pocisk Niemcy zorganizowali Stalag 333 dla żołnierzy radzieckich [40]. Było w nim około 3000 jeńców [44]. W okresie od lipca do 11 września 1944 roku był tu obóz pracy przymusowej [40] dla więźniów polskich [24] w liczbie ok. 4000 osób [44].

Zmuszali ich do prac fortyfikacyjnych na przedpolach Rembertowa [36], głównie do kopania rowów przeciwczołgowych [44].

Obóz był ogrodzony drutami kolczastymi. W jego rogach stały dość wysokie wieże strażnicze. W nocy reflektory z wież oświetlały cały obóz. Więźniowie musieli demontować urządzenia produkcyjne i ładować je na wagony towarowe. Po zakończeniu tej roboty kazano im wyrąbywać w miejscowym lesie sosny i budować z oczyszczonych okrąglaków tzw. kozły hiszpańskie, a następnie dostarczać na drugą linię obrony niemieckiej. Po ich ustawieniu więźniowie wracali pod konwojem do obozu, gdzie spożywali menażkę wodzianki. Tłumaczem w obozie był Ukrainiec w mundurze własowca, Jan Kazimierczuk [38].

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Walki o Pragę

[1944] Walki o Pragę (źródło)

Odbudowa stolicy:

Obóz przejściowy NKWD

Kiedy Armia Czerwona zajęła Rembertów 12 września 1944 roku, teren przejęło NKWD [9] pod obóz specjalny. Nie wiadomo kiedy faktycznie został on założony [7]. Na przełomie października i listopada 1944 roku aresztowanych na terenie samego Rembertowa NKWD osadzało w obozie w Sokołowie Podlaskim. W dokumentach sowieckich z 10 listopada 1944 roku obóz specjalny nr 10 w Rembertowie jeszcze nie występuje. Pierwsze źródła pisane wskazują na istnienie obozu od połowy lutego 1945 roku [44], gdy zbudowano specjalną linię kolejową dla pociągów z masowymi transportami żołnierzy AK do Rosji [7]. Pojawiają się jednak zeznania świadków, że obóz mógł funkcjonować już jesienią 1944 roku [7].

Był to jeden ze specobozów, które teoretycznie powstały dla żołnierzy Armii Czerwonej, którzy dostali się do niemieckiej niewoli, kolaborantów powracających z prac przymusowych w Niemczech i volksdeutschów. Nie przestrzegano jednak specyfikacji poszczególnych obozów, doprowadzając do mieszania w nich rozmaitych kategorii zatrzymanych [44].

20 lutego 1945 roku szef NKWD Ławrientij Beria wydał rozkaz nr 00100, w którym nakazywał przemianowanie specobozów NKWD w obozy kontrolno-filtracyjne do przetrzymywania osób, których ciążyło podejrzenie o popełnienie przestępstw przeciwko sowieckiemu państwu (zwłaszcza współpracy z hitlerowskim okupantem) [44]. Z początkiem 1945 roku zaczęły się masowe aresztowania i osadzanie w obozie żołnierzy Armii Krajowej [6], Podziemnego Państwa Polskiego, Batalionów Chłopskich, Narodowych Sił Zbrojnych, polskiej inteligencji [7]. W obozie umieszczono również wielu Niemców, Volksdeutschów, własowców czy nawet przypadkowych osób, do których NKWD miało zastrzeżenia. Wielu więźniów przed dotarciem do Rembertowa przechodziło śledztwa w więzieniach UB [6].

Łagier podlegał Głównemu Zarządowi ds. Jeńców Wojennych i Internowanych i działał jako Zbiorczy Punkt Jeniecki, z którego osadzeni byli zsyłani w głąb ZSRR [8]. W momencie odbicia obozu komendantem obozu był Aleksandrow [6], zastępcą komendanta był mjr Kriuczkin, komendantem do spraw ochrony por. Samochin, a zastępcą komendanta batalionu 332 specjalnych wojsk konwojowych kpt. Drankin [35]. W obozie byli więzieni m.in.: gen. August Emil Fieldorf "Nil" (aresztowany 7 marca 1945 roku pod fałszywym nazwiskiem Walenty Gdanicki [12]), Witold Bieńkowski, Jan Hoppe, Edward Gruber, ppłk Stefan Górnisiewicz [7], ppłk Kazimierz Marszewski, mjr Henryk Odyniec-Dobrowolski „Doliwa”, Zygmunt Domański, Józef Hajdukiewicz, Alfred Lewandowski, por. Witold Borowski ps. „Witek”, Maria Wiewiórska, ppor. Stanisław Maciejewski „Kożuszek” [35], por. Władysław Klimaszewski ps. „Boruta”, por. Stanisław Cichocki [12], być może nawet przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego wywiezieni później na Proces Szesnastu [24]. Władze sowieckie przekazywały rodzinom, że w obozie są osadzeni sami Niemcy [8].

Teren obozu otoczony był dwiema liniami drutów kolczastych, z wieżami wartowniczymi [6]. Linie oddzielone były [12] pasem wolnej ziemi o szerokości kilkunastu metrów (chodziły po nim patrole uzbrojonych enkawudzistów [12]) i rowem [44] w pobliżu bramy wewnętrznej obozu. Tu każdej nocy zakopywano kilkunastu zmarłych. Rów szybko się zapełnił i teren został wyrównany. W budynku obok obozu, zwanym pałacem, mieściła się komenda NKWD. Więźniowie rozmieszczeni byli w głównej hali produkcyjnej fabryki i kilku mniejszych barakach [6]. Na terenie obozu było pięć baraków, w jednym z nich był szpital [44]. Baraki zostały wyposażone w drewniane prycze. Część więźniów spała na betonowych podłogach. Baraki nie były ogrzewane, a jedyną ochroną przed zimnem były koce [12]. Dzienne wyżywienie więźnia stanowiła raz dziennie kawa koloru herbaty oraz 300 (100 [6]) g chleba razowego i dwa razy zupa gotowana na grochu i kukurydzy [8] i bez ograniczenia ciepła woda [6].

Więźniowie byli podzieleni na plutony po 50 ludzi każdy. Kompania składała się z 5 plutonów. Dowódcami drużyn byli wyznaczeni więźniowie, dowódcą batalionu więzień Gogal, najpewniej Ukrainiec [6]. Z uwagi na krótki okres pobytu więźniowie nie wychodzi poza obręb obozu i byli wykorzystywani wyłącznie do prac na jego terenie [35].

W marcu 1945 roku w obozie było około 2500 więźniów [6]. Łącznie w ciągu niespełna 10 miesięcy przez przewinęło się co najmniej 5000 więźniów, według niektórych danych mogło ich być 7000-8000 [13][23].

Planowano formowanie tutaj transportów kolejowych ludzi skazanych na zesłanie do Rosji [6]. Jedyny taki transport wyruszył w drogę 26 (25 [9]) marca 1945 roku [44] w Niedzielę Palmową [19]. Liczył 48 wagonów (39 wagonów [19]) i najprawdopodobniej było w nim 1967 więźniów (1500 [19]) [44]. W transporcie został wywieziony gen. August Emil Fieldorf „Nil”. Do transportu przygotowywano ludzi przez kilka dni. Z Warszawy sprowadzono kilkunastu fryzjerów, którzy strzygli i golili więźniów [9]. Pierwszych 1000 więźniów 19 kwietnia 1945 roku pozostawiono w miejscowości Sośwa na Uralu, skąd skierowano ich do obozu jenieckiego nr 231 w Koszaju. Pozostałych 799 jeńców pozostawiono w miejscowości Wierchoturie. Podczas jazdy zmarło 148 więźniów, 15 osób zastrzelono podczas próby ucieczki, a 8 więźniom udało się zbiec [44].

W połowie maja 1945 roku obóz ponownie zapełniano do 2000 osób. Gdy pojawiła się wiadomość, że następny transport zostanie wysłany do ZSRR pomimo zakończenia wojny w Europie 8 maja 1945 roku, rozpoczęto realizowanie planu odbicia więźniów [19].

Akcja uwolnienia więźniów z obozu

Dowództwo Armii Krajowej planowało odbicie generała Fieldorfa "Nila", niestety w okolicach Warszawy nie było odpowiedniego oddziału. Czekano na oddział spod Zamościa, który nie zdążył odbić generała [9].

Po uzyskaniu wiadomości o kolejnym transporcie do ZSRR, komendant obwodu Mińsk Mazowiecki kpt. Walenty Suda "Młot" podjął decyzję o rozpoczęciu akcji. Do zadania został wyznaczony ppor. Edward Wasilewski "Wichura" ze swoim oddziałem partyzanckim. Jego zastępcą był Marian Arszakiewicz "Wyrwa". Do oddziału dołączyła grupa 11 żołnierzy z drużyny dywersyjnej IV Ośrodka Obwodu Kamień, dowodzona przez ppor. Edmunda Świderskiego "Wichra".18 i 19 maja przeprowadzono rozpoznanie. Dowództwo nad całością operacji odbicia więźniów objął "Wichura". Oddział przeprowadzający akcję liczył 44 ludzi. Całość podzielono na grupy: szturmową (12 osobami dowodził Wichura), wsparcia (11 osobami dowodził Wicher) i dwie podgrupy ubezpieczenia (6 osobami dowodził Wyrwa, 11 osobami dowodził Grot). Celem grupy szturmowej było opanowanie bramy głównej, wejście do środka i uwolnienie więźniów, celem grupy wsparcia i większej podgrupy ubezpieczenia było wyeliminowanie z walki wartowni, a celem drugiej podgrupy ubezpieczenia było opanowanie pierwszej bramy i małego domku przy bramie (dwuizbowy domek zwany był przez niektórych wartownią, urzędował w nim komendant obozu i jego zastępca), umożliwienie więźniom ucieczki tą drogą, a następnie ubezpieczanie akcji od strony budynku komendy NKWD i osłona odwrotu oddziału [6].

19 maja major Kriuczkin, pełniący obowiązki komendanta obozu, otrzymał ostrzeżenie o możliwości napadu na obóz w celu uwolnienia aresztowanych. Wbrew zaleceniom zastępcy komendanta ds. operacyjnych nie podjęto większych działań, jedynie na drzwiach baraków zainstalowano masywne sztaby, które były na noc ryglowane [44]. Sam major Kriuczkin w chwili napadu przebywał na bankiecie wydanym przez komendanta radzieckiego garnizonu na pobliskiej warszawskiej Pradze z okazji uczczenia kapitulacji Niemców [8].

Dodatkowo 20 maja (sobota) przyjmowano paczki dla więźniów. Wtajemniczonym więźniom dostarczono spore ilości alkoholu, który Ci sprezentowali strażnikom, aby Ci nie byli czujni w momencie ataku [22].

W Zielone Świątki, w nocy z 20 na 21 maja 1945 roku [9] o 3 nad ranem (po zmianie wart) nastąpiło uderzenie [44]. Przy bramie pierwszej zlikwidowano posterunki i wyłamano furtkę, a następnie zdobyto dom komendanta. Równocześnie wyprowadzono ogień na wartownię główną, zlikwidowano strażników przy bramie głównej i na wieżyczkach, a grupa szturmowa udała się w głąb obozu. Pomieszczenia więźniów zostały kolejno wyważane. Początkowo więźniowie bali się podstępu, jednak po chwili zaczęli uciekać (pod ostrzałem) w las przez bramą główną, w kierunku na Kawęczyn. Po dwudziestu, może dwudziestu pięciu minutach od rozpoczęcia akcji część więźniów była już poza obozem [6]. Mimo, że nie wszyscy zdążyli uciec, podjęto decyzję o odwrocie, bo z Warszawy nadciągały oddziały NKWD [21]. Podczas odwrotu grupy szturmowej, z budynku komendy NKWD powitał ich silny ogień, jednak ostatecznie odeszli bez strat. Natomiast gdy podgrupa Grota szykowała się do odejścia, od strony Warszawy nadjechały samochody z odsieczą dla załogi obozu. Żołnierze zeskoczyli z samochodów, a enkawudziści z wartowni głównej rozpoczęli ostrzał, myśląc że to kolejni partyzanci. Sowieccy żołnierze odsieczy odpowiedzieli bardzo silnym ogniem nad głowami leżących partyzantów. Zanim obie grupy zorientowały się w sytuacji, ludzie Grota otworzyli skoncentrowany ogień i zmusili enkawudzistów do ucieczki w kierunku Rembertowa. Rozpoczęli odwrót i napotkali w lesie ok. 50 osób. Za Wolą Grzybowską przeszli tor kolejowy i wpadli prosto w obławę prowadzoną przez Berlingowców, którzy przepuścili ich bez walki salutując [6].

Sowieci w sekrecie pochowali 68 zabitych enkawudzistów [6] i rozpoczęli wielką obławę. Spośród ok. 500 osób (446 [39], stan przed ucieczką wynosił 1460, po ucieczce 940 [44]), którym udało się zbiec podczas akcji, 200 zostało schwytanych [10]. Niemal wszyscy zostali zakatowani na miejscu złapania lub po powrocie w Rembertowie [12]. Ciała złożono w zbiorowej mogile w odległości 60 kroków od komina fabrycznego, który wówczas był na terenie obozu [44]. Odpowiedzialnym za ten mord był major NKWD Korżenko [12]. Pozostałych w obozie w liczbie 1100 wywieziono 4 lipca 1945 do więzienia w Rawiczu i więzienia NKWD w Poznaniu [7].

Był to prawdopodobnie jedyny w historii udany atak i odbicie więźniów z obozów NKWD [22], na pewno największa w Polsce udana akcja uwolnienia więźniów przez żołnierzy antykomunistycznego podziemia [13], która była kompromitacją NKWD i miała duże znaczenie propagandowe. Okazało się, że niewielki oddział może pokonać blisko 500 sowieckich strażników [13].

Obóz zlikwidowano na przełomie czerwca i lipca 1945 roku [6], a jego dowódcy, w tym major Kriuczkin zostali aresztowani [12] i przekazani sądowi polowemu [44].

W 1995 roku powstał film dokumentalny o obozie, o tytule Specłagier Rembertów [17].

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Obóz NKWD

[1945] Obóz NKWD (źródło)

Obóz NKWD

[1945] Obóz NKWD (źródło)

Obóz NKWD

[1945] Obóz NKWD (źródło)

Obóz NKWD

[1945] Obóz NKWD (źródło)

Obóz NKWD

[1945] Obóz NKWD (źródło)

Czasy PRL-u:

Przez okres PRL-u w części północnej, gdzie obecnie znajduje się baza logistyczna, stacjonowały jednostki Ludowego Wojska Polskiego [24]. Zapewne były to magazyny, warsztaty lub zakład zbrojeniowy. Teren ogrodzony był podwójnym ogrodzeniem z zaoranym pasem ziemi po środku. Mimo że obiekt był wojskowy, pilnowała go Straż Przemysłowa uzbrojona w broń automatyczną. Kiedyś doszło tam do potężnej eksplozji [2].

W 1981 roku obok tej jednostki w lesie stacjonował duży pododdział wojsk pancernych. Cały czas działała polowa elektrownia i rozwinięty węzeł łączności. Podobne zgrupowanie było w tym czasie z drugiej strony Warszawy, w okolicach Ursusa [25].

Brygada Łączności Rządowej

22 lipca 1944 roku odpowiedzialność za obsługę utajnionej łączności rządowej (WCz) przejęły jednostki NKWD. W latach 50-tych XX wieku przejęły ją następnie służby PRL z wyjątkiem kluczowych linii, m.in. Warszawa-Moskwa i Moskwa-Brześć-Berlin. Zadanie to realizowały specjalne jednostki łączności MGB, a potem KGB [42].

W 1980 roku na bazie dotychczasowego 37 Pułku Łączności Rządowej KGB powstała 20 Brygada Łączności Rządowej KGB, która stacjonowała w kompleksie koszarowym PGWAR nr 827 o powierzchni 19 ha w miejscu, gdzie obecnie znajduje się Baza GROM. Była to jedna z blisko 30 takich grup w Polsce. Zapewne zajmowała się również podsłuchem władz Polski Ludowej. Na początku 1983 roku położono niezależną podziemną linię abonencką łączącą jednostkę z budynkiem ambasady sowieckiej w al. Ujazdowskich [42]. Na terenie koszar znajdowało się około 50 budynków, w których stacjonowało 519 oficerów i żołnierzy. Swoją siedzibę miał tu Centralny Węzeł Łączności Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej [25].

Po powstaniu Solidarności zadania jednostki zostały poszerzone o radiokontrwywiad. Zadania realizowała grupa podlegająca XVI Zarządowi KGB. Wstęp na jej teren został wzbroniony obywatelom PRL [42]. Pojawiają się opinie, że wówczas teren zajął Specnaz GRU [25]. Pomiędzy 1980 i 1990 rokiem wybudowano tu 13 nowych obiektów niewiadomego przeznaczenia. W 1988 roku rozpoczęto budowę wielkiego węzła łączności systemu Bars [42].

Komponenty służące do przechwytywania łączności usunięto z Rembertowa [42] dopiero 17 września 1993 roku. Była to ostatnia wycofana jednostka rosyjska z Polski po obaleniu komunizmu [39]. Po wycofaniu Rosjan całość przejęło WP [2].

Przemiany 1989-2000:


Przemiany 1989-2000

Niestety nie wiemy nic o tym miejscu w wybranym temacie.

XXI wiek:

W lipcu 2015 roku robotnicy natrafili na ludzkie szczątki, niewykluczone, że z czasów drugiej wojny światowej [11].

Baza stron www, gdzie można znaleźć grafiki:

Przystanek Pocisk

[2007] Przystanek Pocisk (źródło)

Pomnik braterstwa broni Cichociemnych i żołnierzy JW GROM

[2011] Pomnik braterstwa broni Cichociemnych i żołnierzy JW GROM (źródło)

Jednostka GROM

[2011] Jednostka GROM (źródło)

Jednostka GROM

[2011] Jednostka GROM (źródło)

Jednostka GROM

[2013] Jednostka GROM (źródło)

Brama jednostki ul. Marsa 110

[2013] Brama jednostki ul. Marsa 110 (źródło)

Brama jednostki ul. Marsa 84

[2014] Brama jednostki ul. Marsa 84 (źródło)

Ośrodek wojskowy w Rembertowie

[2015] Ośrodek wojskowy w Rembertowie (źródło)

Pomnik braterstwa broni Cichociemnych i żołnierzy JW GROM

[2016] Pomnik braterstwa broni Cichociemnych i żołnierzy JW GROM (źródło)

Sala Tradycji GROM

[2016] Sala Tradycji GROM (źródło)

Pomnik braterstwa broni Cichociemnych i żołnierzy JW GROM

[2016] Pomnik braterstwa broni Cichociemnych i żołnierzy JW GROM (źródło)

Obszar

[2017] Obszar (źródło)

Zaktualizowano: 10 - 2018